Tak szybko płynie czas.
Wtedy wydawało się, że mogę być kim chcę i mogę być tam gdzie chcę.
Marzyłem o podróżach, o odkryciach, marzyłem o sławie. Chciałem być bohaterem. Chciałem być kimś innym niż wszyscy wokół, chciałem się wyróżniać.
I byłem przekonany, że tak będzie. Że nic nie stanie temu na drodze.
I mogę już powtórzyć: "Gdy byłem mały wierzyłem, że zmienię cały świat, gdy podrosłem chciałem zmienić tylko swoje otoczenie. Teraz gdy jestem dorosły wiem, że wystarczy jeśli uda mi się zmienić samego siebie"
Nie taki świat widziałem oczami małego dziecka. Wszystko się zmienia.