niedziela, 7 października 2012

Jesień

Życie.
Ile w nim piękna, światła i radości.
Wystarczy rozejrzeć się. Wystarczy tylko zatrzymać się.
Wcale nie potrzebujemy nowych mebli.
Wcale nie potrzebujemy nowego laptopa czy telewizora.


Nie potrzebuję tableta.
Potrzebuję zwolnić, potrzebuję podnieść głowę do góry i tak jak mówił Mały Książę potrzebuję "wolno pójść w stronę strumienia"
I pozostać przy nim przez kilka chwil.

Teraz jest jesień - wszystko zwalnia, przygotowuje się do snu. Purpurowe, żółte i brunatne liście wiszą na drzewach. Cieszą oczy. Przyroda jest taka dostojna, dumna jakby chciała powiedzieć - "Już mija rok. Zauważyłeś to. Za chwilę wszystko się skończy"

Jest pięknie. Cicho. Radośnie. 
Zbieramy owoce, robimy zapasy na zimę. Patrzymy głębiej w oczy bliskich.

To co najważniejsze jest niewymierne. Nie zmierzę tego. Nie pokażę. Nie udowodnię. Ale wiem, że nie zmarnowałem tego roku. 
I kiedyś przyjdzie czas zbierania plonów. 
Nie wymieniłem samochodu. Nadal nie mam telewizora ale blask oczu najbliższych jest moją największą nagrodą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz