piątek, 5 października 2012

Jak osądzi nas Bóg ?

Czy spojrzy na naszą słabość, na to, że nam zależało ale nie umieliśmy, czy tak jak inni będzie oczekiwał zwłaszcza rezultatów i osiągnięć ?
Czy każdą dobrą myśl wykorzysta na naszą korzyść i na usprawiedliwienie czy raczej będzie surowy i rzeczowy ?
Czy oceni również nasze chęci, naszą wolę i serce ?
Czy stanie obok nas jako obrońca czy raczej jako aptekarz warzący nasze czyny ?

Skoro jest Miłością, Pokojem i Prawdą to na niczym tak bardzo Mu nie zależy jak na naszym szczęściu.

Jestem pewien, że wykorzysta każdą naszą najmniejszą myśl, odruch serca by nas usprawiedliwić. 
Chce tam w wieczności dać nam radość i pozwolić być ze sobą.
On będzie naszym Wsparciem, naszą mocą i siłą. 
On nawet tych, których na ziemi pokonała słabość doceni i umocni.
Przecież jest Sprawiedliwością i wie jak ciężko jest właściwie wybierać, jak bardzo jako ludzie jesteśmy zagubieni. 

Nie musimy być idealni, skoro mamy słabe ciała. Musimy być tylko z Nim a on sam reszty dokona.

Żyć w Prawdzie - tego od nas oczekuje.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz